Hej! Tu Stefan, nadal żyje, mam się dobrze i nadal spełniam swoje marzenia. Jak mnie śledzisz to pewnie zastanawiasz się dlaczego od dłuższego czasu zostawiłem tę stronę 😀

Zaszły ogromne, pozytywne zmiany w moim życiu, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, wymagało to decyzji i wysiłku. Nie będę pisał w szczegółach, bo nie mam zwyczaju opowiadania o swoim życiu publicznie, wystarczy, że Google o mnie dużo za dużo wie 😀

Najważniejszym powodem przez jaki przestałem tu pisać, a tak na prawdę nie rozwinąłem tego bloga było to (jak się potem okazało), że miałem z tym konflikt wewnętrzny, już nie wnikam, czy ktoś mi go narzucił, czy też sam sobie go stworzyłem.

Zawsze chciałem czymś się dzielić (taka moja natura widocznie), bo wracam do tej strony moimi myślami, zawsze chciałem i chce stworzyć tu wartość, jednak długo nie mogłem nic tu napisać. Podejrzewam, że to efekt programowania poprzez różne szkolenia rozwoju osobistego / biznesowego, sprawiało, że pisałem to co gadali na tych szkoleniach. Gdzieś podświadomie czułem, że to nie moje słowa, że przemawiają przeze mnie szkolenia i inni ludzie. Może to zrodziło ten konflikt wewnętrzny.

Ale czas płynie dalej, a ja przez ostatnie lata czuję się bardziej sobą niż kiedykolwiek 🙂 Od dłuższego czasu nie uczestniczę w jakichkolwiek „spędach” gdzie masowo programuje się ludzi (szkolenia, czarne msze kościelne jak i ezoteryczne dyrdymały za gruby hajs). Odetchnąłem, wróciłem do siebie i w sumie to cieszę się, że nie pisałem wcześniej za dużo postów jak byłem trochę przeprogramowany. Zostawiam stare posty, bo niektóre mimo wszystko są ciekawe 🙂

To tyle tutaj, zapraszam do nowych postów 🙂