Czasami bywa tak, że udostępnię coś i się nie zgadzacie się z moim zdaniem i to jest  normalnie wtedy ludzie mają w zwyczaju przekonywać siebie nawzajem… kto ma racje. Zwycięzca zażartej dyskusji, dostaje co? Złote kalesony?  Zmieniłem moją taktykę, bo mi to nie służyła zarówno psychicznie jak i wizerunkowo  Ten obrazek oddaje idealnie powód dlaczego niektórym przestaje odpisywać 

Nie znaczy to, że mam racje. Wprawdzie nawet nie chce jej mieć. Nie zależy mi na tym aby mieć racje. Zależy mi na obiegu cennych informacji, które u mnie działają z większym lub mniejszym skutkiem. Jak chcesz mieć racje to znaczy, że kurczliwie trzymasz się swojego zdania, tego co Cię nauczyli w szkole / na studiach, czy też myślisz, że to „wiedza powszechnie przyjęta”. W takim wypadku byłbym zmuszony przekonywać Cię, wyjaśniając na przykładach skąd mam takie zdanie. Jak się domyślasz to kosztuje dużo czasu i wysiłku. Podważając swoje opinie, przekonania i przeświadczenia stajesz się wolną osobą, możesz szybciej się rozwijać i na tym dużo korzystać.

Czy warto przekonywać osoby, które trzymają się mocno swojego zdania? Myślę, że nie. Szkoda energii, bo taka osoba mało kiedy pomyśli „a co by było jakby to była prawda?”. Nie mówię o zmianie zdania, mówię o tworzeniu swojej świadomości, poprzez próbowanie, doświadczanie, obserwacje, zadawanie pytań. Dlaczego tak mało osób to robi? Świat się ciągle zmienia i to coraz szybciej, więc dlaczego bazujemy często na jednej lub kilku opinii zasłyszanej czy też zdarzeniu z przeszłości? Jedyna stała to zmienna.

Czy trzymanie się swojego zadania ma jakiś sens? Jak się głębiej zastanowić to, przecież tu nawet chodzi o nasze życie!! Mało kto nas uczył się, żeby nie przejmować się opinią innych oraz nie poddawać się za pierwszym razem. Większość z nas nauczyło się w szkole aby nie wychylać się, nie próbować nowych rzeczy, bo można zostać wyśmianym czy też dostać złą ocenę. To jest powód dlaczego większość nie chodzi po podwyżki, boi się negocjować, boi się zmienić pracę czy też branżę… ale dobra STOP, bo przechodzę do innego tematu 🙂

Pytanie po co udostępniam rzeczy i mówię o rzeczach, z którymi dużo osób się nie zgadza? Dlatego, że dziele się swoim zdaniem, doświadczeniem, obserwacjami, co działa w moim przypadku. Abyś Ty mój przyjacielu mógł budować swoją własną świadomość na podstawie nowego spojrzenia na świat jaki przekazuje od innych ludzi. Od ludzi, którzy mają życie takie jakie życzę sobie jak i wszystkim. Innym powodem jest powtarzanie i utrwalanie materiału 

Wspaniałego dnia!